Wprost nr 848 (28 luty 1999)
autor: Roman Rogowiecki

W pierwszej połowie lat 90. Whitney Houston była niekoronowaną królową muzyki pop, a piosenkę "I Will Always Love You" z filmu "Bodyguard" niemal wszyscy znali na pamięć. Po ośmiu latach przerwy 36-letnia Houston walczy o tron z Celine Dion czy Mariah Carey nowym albumem "My Love Is Your Love". Whitney ma dziś jeszcze więcej magii niż kiedyś, a repertuar świadczy o otwarciu się artystki na nowe trendy w muzyce. Wprawdzie na krążku nie ma megahitu, ale znakomicie brzmi tytułowy utwór, zabarwiony domieszką reggae - dzieło Wyclefa Jeana z grupy The Fugees. Ciekawie brzmi zaskakujący duet z Mariah Carey w balladzie "When You Believe" z przereklamowanego filmu "Książę Egiptu". W kilku piosenkach powtarza wprawdzie sprawdzone, balladowe nastroje, ale całość sprawia pozytywne wrażenie. Powrót chwilami w królewskim stylu.
Roman Rogowiecki