WYWIAD Z RADIOSTACJI V-103 W ATLANCIE
6.11.2003
transkrypt: Derek
tłumaczenie: Aneta C

PF: Pracuję tu już od 5 lat i nigdy nie miałam szansy żeby porozmawiać z Whitney Houston...no i jesteśmy 5 lat później. Dlaczego to tak długo trwało, Jestem zła na ciebie (żartobliwie)

WH: Przykro mi.

PF: No coż teraz chcę żebyś mi to wynagrodziła.

WH: W porządku.

PF: Chcę abyś przyszła i poprowadziła popołudniową audycję, jestem jedyną kobietą w Georgi która prowadzi popołudniowe show.

WH: Naprawdę?

PF: Tak.

WH: Bardzo bym chciała.

PF: Tak, chcę abyś przyszła i przejęła moją audycję.

WH: Poczekaj momencik mój mąż się tu panoszy. Co?Rozmawiam z PorshaFox.. Bobby.

PF: Cześć Bobby.

WH: Cześć, Porsha mówi cześć ...cześć Bobby mówi cześć..

WH: Kiedy ma się to odbyć?

PF: Między 2 a 6 po południu; świetuję moje urodiny przez najblizsze tygodnie i chciałabym abyscie z Bobbym wpadli i poprowadzili mój show.

WH: W porzadku kochanie myslę że to się da zrobić.

PF: Whitney, co się dzieje z Whitney?
(obie się śmieją)

WH: Żyję, żyję swoim zyciem, wychowuję córkę i kocham mojego męża. Żyję własnym zyciem, nareszcie, zyję tak jak chcę żyć nie tak jak ludzie myślą że żyję i nie tak jak tego chcą.

PF: Dlaczego Whitney Houston żyje nareszcie swoim zyciem dopiero w wieku 40 lat?

WH: Ponieważ poświęciłam swoje zycie spiewaniu i showbiznesowi i temu przemysłowi. Przez całe moje lata 20ste i 30ste. To nie jest normalne dla zadnej młodej kobiety. Zazwyczaj kobiety wychodzą spotykają innych ludzi, randkują, chodzą do collegu, bla,bla,bla. Ja stałam się milionerką i supergwiazdą zanim skończyłam 23 lata. Moje zycie przejął przemysł. teraz gdy mam 40 wiem już co robię i czego chcę i moje decyzje są szybkie i ostateczne.

PF: Powiem to co mówi moja mama "Chwalmy pana" (śmiech).

WH: Wychwalajmy Go całymi dniami.

PF: Bedąc milionerką w wieku 23 lat miałaś tak wiele tak szybko, że ludzie zapominają że musiałaś zapłacić też za ta swoja cenę.

WH: Tak

PF: Która z najmniejszych rzeczy jaką teraz robisz stała się dla ciebie najwiekszą na swiecie?

WH: Sprzątanie mojego domu (śmiech) pranie moich własnych rzeczy, mycie naczyń, wstawianie naczyń do zmywarki.

PF: Jestem pewna że niektóre z kobiet mówią teraz "czy ona do cholery zwariowała?" (śmiech)

WH: Nie, nie. na pewno nie. to mi sprawia przyjemność, że wiem że moja rodzina wie że to zrobiłam.

PF: A co nowego szykuje się u Whitney Houston?

WH: No cóż przygotowujemy serial we współpracy z Disneyem którego tytuł brzmi "cheetah girls". Tak!! Znów jestem producentką. Zrobilismy Princes Diaries, Cinderella, a teraz w drugiej fazie Princess Diaries 2 Bobby i ja, Brownhouse przygotowujemy Cheetah girls. Część rzeczy robimy wspólnie z Disneyem a razem z Bobym zamierzamy też razem zrobić film.

PF: Byłam pierwszą osobą w Georgii która rozpowiadała wszystkim ze przygotowujesz też album swiąteczny, ponieważ juz kiedyś nagrywałaś świateczne piosenki wszyscy mysleli ze taki album juz wydałaś.

WH: Tak, tak... jeszcze nie, nie do czasu 18 listopada.

PF: I przygotowujesz go razem z córka.

WH: Nie uwierzysz jak usłyszysz moja córkę na tym nagraniu; ona jest aniołem gdy usłyszysz jej głos, jest naprawdę aniołem.

PF: To Whitney Houston proszę państwa, gdy wrocimy chciałabym porozmawiać o tym gdzie znajdujesz się teraz w życiu. wydajesz sie taka spokojna.

WH: Bo jestem naprawdę, jestem teraz na takim etapie gdzie czuję się dobrze.

PF: Od jakiegoś czasu szukałas spokojnego miejsca. Zrobiłaś wiele rzeczy aby odnaleźć swój spokój. Odtracając publikę, swoję rodzinę nawet podróżowałaś. Czego potrzebowałaś aby do tego miejsca dotrzeć?

WH: Potrzebowałam uswiadomić sobie, że wszystko ze mnie wyssano aż do sucha. Odbierano mi to coś, tak jakby moja radość była wysysana z mojej duszy. Tam skąd pochodzę ty i fundament z którego się wywodzisz, musicie oddać się Bogu, oddać się duchowi. I tak też zrobiłam. Odbyłam długa drogę aby tam dotrzeć. Ponieważ poświęciłam tak wiele czasu na dawaniu i dawaniu i nie zdawałam sobie sprawy że mi to odebrano. Pewnego dnia powiedziałam " kurczę popatrzcie na mnie, wyschłam do sucha" więc wróciłam spowrotem do domu. Zrobiłam olbrzymi krok wstecz.
Wróciłam do ziemi swietej. Znalazłam tam spokój i siłę jakich nie mogłam znaleźć w Ameryce. Tu się to po prostu nie zdarza. Pojechałam do miejsca gdzie dzieci budzą się rano i recytują 10 przykazań. One nie oddaja hołdu fladze. To kształtuje ich charakter, wzmacnia je. One nie wyrządzają sobie krzywdy, nie złoszczą się na siebie, nie giną z nienaturalnych przyczyn . To zupełnie inny sposób zycia, jaśniejszy, lepszy.

PF: A jak się czujesz spogladając wstecz na swoje występy, wywiady blędy jakie popełniłaś?

WH: (śmieje się)w niektórych przypadkach żałuję tylko że nie wyrażałam się jasniej. Nie żałuję niczego co zrobiłam. Wierz mi. Szczególnie telefonu do Wendy Williams i tego że obrobiłam jej tyłek. Tego nie załuję.

PF: śmiech

WH: Byłam taka wsciekła. tylko dlatego że Wendy nie okazała mi szacunku opowiadajac na antenie o moich rodzicach. Nikt o tym nie wie ale mój ojciec umierał w tym czasie a Wendy wzięła się za to swoje gadanie...

PF: Przestańmy mówić o Wendy ponieważ ja posiadam więcej klasy jako rozmówca niż Wendy Williams ale nie uważasz że to, że jesteś supergwiazdą się z tym wiąże i ludzie bedą ci zadawacć pytania i często moze niektóre będą nie na miejscu. No i masz fanów, którzy myslą i wierza że są cześcią twojego zycia i oczekuja odpowiedzi. A jednym z najpowszechniejszych pytań jest to o twoje zazywanie narkotyków.

WH: Tu chodzi o muzykę. A nie o was zadajacych mi pytania jakie ja zadawałabym własnemu dziecku, o takie rzeczy pytam moją córkę moje siostrzenice. Ja mam 40 lat Porsha, 40. Mnie się nie powinno zadawać takich pytań. i to wszystko. Nie odpowiadam już więcej na zadne gówno.

PF: No i macie

WH:W porządku.

PF: Ty wiesz i ja wiem ze tu chodzi o muzykę, ale gdy jesteś w świetle reflektorów, tak jak mówiłam, na oczach publiki, ludzie z reguły pragna odpowiedzi a najpopularniejszym pytaniem jest to o zazywanie narkotyków.

WH:A co to ma wspólnego z czymkolwiek?

PF: Ale zaczekaj.

WH: Większośc osobistości które znam jest na narkotykach, wiekszość ludzi w radiu... (obie śmieją się przez chwilę)

PF: Wiele ludzi może powiedzieć, podobnie jak lekkoatleci, aktorzy, artyści hiphopowi itd. jesteś gwiazdą, i musisz brać odpowiedzialność za własne czyny i musisz odpowiedzieć na te pytania ponieważ to my umieścilismy cię tam gdzie dzisiaj jesteś.

WH:No tak.

PF:To się z tym wiaże więc na częśc z tych pytań musisz odpowiedzieć?

WH: To co musicie zrozumieć to to że wszyscy jestesmy ludźmi. My także prowadzimy ludzkie zycie. Nie spędzamy 24 godz na dobę na zabawianiu was. Sa też momenty gdy musimy wstać umyc zęby, klocimy się, nie zgadzamy, zmagamy się codziennie z naszymi dziennymi sprawami. To że mamy pieniadze... pieniadze nie sprawiaja że jestesmy nieludzcy.

PF: No tak wiesz co Whitney pytam cię o to tylko dlatego że sama musiałam stoczyć kilka bitew. Cieszę się że wcześniej wspomniałaś o osobistosciach radiowych bo tu nie chodzi jedynie o ludzi z branzy rozrywkowej. Montel Williams został właśnie przyłapany na lotnisku z marihuana. Gdybysmy rozmawiali o przeciętnym 40 stolatku, ludzi by to nie obchodzilo. ale rozmawiamy przecież o Whitney Houston.

WH:Ależ proszę, wszyscy się o mnie martwicie? Dajcie temu spokój.

PF: smiech.

WH: Porozmawiajmy o mężczyźnie, który poćwiartował swoje dziecko, no dalej. Rozmawiacie tutaj o różnych wadach i wystepkach. My mówimy o zameldowaniu ludzi którzy mają większe problemy. Oni zabijaja nasze dzieci. To nie jest wg mnie właściwe(???)

PF: Naprawdę chciałam poprowadzic ten wywiad. Byłam zachwycona gdy powiedzieli mi że zechciałaś rozmawiać z Porshą Fox; naprawdę brzmisz jabys była w dobrym miejscu w swoim zyciu. To sprawia ze czuje się dobrze i twoi fani napewno też, że słyszę że jesteś szczęśliwa, że wydajesz swój pierwszy swiateczny album 18 listopada, że jesteś szczęśliwa przebywając w domu troszcząc się o swoją rodzinę, będąc w stanie prać swoje rzeczy i być istota ludzką.

WH: Amen zawsze wiedziałam jaki jest mój cel. ,oja mama i ja miałysmy lata praktyki, uczyli mnie sami mistrzowie osobiscie. Obracałam się w towarzystwie Arethy, Cissy, Dionne, Gladys, Leny, Diane carrol. Dorastałam otoczona tymi ludźmi w moim zyciu. To są waleczne dusze. Przeszły próbe czasu. Znecano się nad nimi, przyjęły swoje ciosy, mam na mysli że dosłownie je przyjęły i ciagle stoja aby opowiadac swoja historię ludziom takim jak ja.

PF:Wydaje się jakbyś bardziej doceniała teraz swoją rodzine?

WH: Bo doceniam naprawde. Moja rodzina zawsze była moja miłością. począwszy od moich ciotecznych krewnych poprzez rodzinę Brown'ów i Houston, razem sie trzymalismy i tylko to się liczy, chocby nie wiem co, różniliśmy się ale jak przyszlo co do czego bylismy jedną rodziną.

PF: Co chciałabys aby ludzie najbardziej zrozumieli z Whitney Houston?

WH: Że tak jak ty tak i ja wszyscy przechodzimy przez te same rzeczy. Moze i ja mam pieniadze może i wy ich nie macie ale przysięgam ze dbam o moje dziecko, a wy dbcie o wasze, ja muszę chodzić do sklepu i wy musicie, jest tyle wspólnych rzeczy które nas łączą nie pozwólcie aby sprawa pieniedzy stanowiła jakąś wyższość.

PF:Zarabiaj tyle pieniedzy ile możesz ale nie pozwól aby one toba rządziły.

WH: Tak jest to droga prowadząca dokad , do diabla. Im wiecej pieniedzy tym wieksze problemy. Nie chcę tego dla mojego dziecka.

PF: (smiech) Whitney Houston prawdziwa. I za to ją kocham.

WH:Też cię kocham.

PF:Twój album wychodzi 18 i śpiewasz na nim w duecie z córką.

WH:Tak jest.

PF: Co spowodowalo że zdecydowałaś się nagrac album swiateczny?

WH: LA i ja rozmawialismy o tym i on powiedział że nigdy nie nagrałam takiego albumu. A ja powiedziałam ze ma rację. Więc wpadlismy na pomysł zeby go stworzyć. Pomyslałam ze byłoby swietnie zaśpiewać swiateczne koledy takie jak “The Christmas Song”, “O’ Holy Night” “The First Noel”, pieśni na których się wychowałam i które kocham. z świetnymi nowymi aranzacjami. spodoba wam się.

PF:Jakie są twoje najbardziej niezapomniane wspomnienia swiateczne?

WH: Ja miałam Easy Bake Oven (taki dziecięcy piecyk do wypiekania ciast) a mój brat WhirlyBird (latający helikopter). Więc raz się na siebie pogniewalismy i on pociał nożem mój piecyk (śmiech) więc ja zasztyletowałam jego helikopter (whitney przypomina odgłosy jakie wydawała pocieta zabawka:) ) zawsze bedę pamietać te swięta jak bawilismy sę z momim bratem Mikem naszymi zabawkami i on pocial moja a ja jego.

PF: O mój boże.

WH:(smiech) To było zabawne.

PF:A najlepszy prezent bożonarodzeniowy jaki kiedykolwiek dostałaś?

WH:Bobbi Kristina Brown

PF: Słyszałam małą plotkę że ty i Bobby ciągle próbujecie "piec ciasteczka w piecyku"? Czy to prawda?

WH: Tak kochanie, pracujemy nad tym ...tak Betty crocker (przyp.pierwsza dama amerykańskiej kuchni)

PF: Dla tych którzy nie słyszeli naszej wczesniejszej rozmowy, rzeczywiscie slyszałam swingującego bobbyego, ale nie bedziemy do tego wracać ponieważ dzieci słuchaja.

WH:(śmiejąc się ) ona chce brata więc musimy dać jej braciszka.

PF:Dalej bobby bierz się do roboty (smiech)

WH:(śmiejąc się) pracujemy nad tym.