PF: Pracuję tu już od 5 lat i nigdy nie miałam
szansy żeby porozmawiać z Whitney Houston...no i jesteśmy 5 lat później.
Dlaczego to tak długo trwało, Jestem zła na ciebie (żartobliwie)
WH: Przykro mi.
PF: No coż teraz chcę żebyś mi to wynagrodziła.
WH: W porządku.
PF: Chcę abyś przyszła i poprowadziła popołudniową
audycję, jestem jedyną kobietą w Georgi która prowadzi popołudniowe
show.
WH: Naprawdę?
PF: Tak.
WH: Bardzo bym chciała.
PF: Tak, chcę abyś przyszła i przejęła moją audycję.
WH: Poczekaj momencik mój mąż się tu panoszy. Co?Rozmawiam
z PorshaFox.. Bobby.
PF: Cześć Bobby.
WH: Cześć, Porsha mówi cześć ...cześć Bobby mówi
cześć..
WH: Kiedy ma się to odbyć?
PF: Między 2 a 6 po południu; świetuję moje urodiny
przez najblizsze tygodnie i chciałabym abyscie z Bobbym wpadli i
poprowadzili mój show.
WH: W porzadku kochanie myslę że to się da zrobić.
PF: Whitney, co się dzieje z Whitney?
(obie się śmieją)
WH: Żyję, żyję swoim zyciem, wychowuję córkę i
kocham mojego męża. Żyję własnym zyciem, nareszcie, zyję tak jak
chcę żyć nie tak jak ludzie myślą że żyję i nie tak jak tego chcą.
PF: Dlaczego Whitney Houston żyje nareszcie swoim
zyciem dopiero w wieku 40 lat?
WH: Ponieważ poświęciłam swoje
zycie spiewaniu i showbiznesowi i temu przemysłowi. Przez całe moje
lata 20ste i 30ste. To nie jest normalne dla zadnej młodej kobiety.
Zazwyczaj kobiety wychodzą spotykają innych ludzi, randkują, chodzą
do collegu, bla,bla,bla. Ja stałam się milionerką i supergwiazdą
zanim skończyłam 23 lata. Moje zycie przejął przemysł. teraz gdy
mam 40 wiem już co robię i czego chcę i moje decyzje są szybkie i
ostateczne.
PF: Powiem to co mówi moja mama "Chwalmy pana" (śmiech).
WH: Wychwalajmy Go całymi dniami.
PF: Bedąc milionerką w wieku 23 lat miałaś tak
wiele tak szybko, że ludzie zapominają że musiałaś zapłacić też za
ta swoja cenę.
WH: Tak
PF: Która z najmniejszych rzeczy jaką teraz robisz
stała się dla ciebie najwiekszą na swiecie?
WH: Sprzątanie mojego domu (śmiech) pranie moich
własnych rzeczy, mycie naczyń, wstawianie naczyń do zmywarki.
PF: Jestem pewna że niektóre z kobiet mówią teraz "czy
ona do cholery zwariowała?" (śmiech)
WH: Nie, nie. na pewno nie. to mi sprawia przyjemność,
że wiem że moja rodzina wie że to zrobiłam.
PF: A co nowego szykuje się u Whitney Houston?
WH: No cóż przygotowujemy serial
we współpracy z Disneyem którego tytuł brzmi "cheetah girls".
Tak!! Znów jestem producentką. Zrobilismy Princes Diaries, Cinderella,
a teraz w drugiej fazie Princess Diaries 2 Bobby i ja, Brownhouse
przygotowujemy Cheetah girls. Część rzeczy robimy wspólnie z Disneyem
a razem z Bobym zamierzamy też razem zrobić film.
PF: Byłam pierwszą osobą w Georgii która rozpowiadała
wszystkim ze przygotowujesz też album swiąteczny, ponieważ juz kiedyś
nagrywałaś świateczne piosenki wszyscy mysleli ze taki album juz
wydałaś.
WH: Tak, tak... jeszcze nie, nie do czasu 18 listopada.
PF: I przygotowujesz go razem z córka.
WH: Nie uwierzysz jak usłyszysz moja córkę na tym
nagraniu; ona jest aniołem gdy usłyszysz jej głos, jest naprawdę
aniołem.
PF: To Whitney Houston proszę państwa, gdy wrocimy
chciałabym porozmawiać o tym gdzie znajdujesz się teraz w życiu.
wydajesz sie taka spokojna.
WH: Bo jestem naprawdę, jestem teraz na takim etapie
gdzie czuję się dobrze.
PF: Od jakiegoś czasu szukałas spokojnego miejsca.
Zrobiłaś wiele rzeczy aby odnaleźć swój spokój. Odtracając publikę,
swoję rodzinę nawet podróżowałaś. Czego potrzebowałaś aby do tego
miejsca dotrzeć?
WH: Potrzebowałam uswiadomić sobie,
że wszystko ze mnie wyssano aż do sucha. Odbierano mi to coś, tak
jakby moja radość była wysysana z mojej duszy. Tam skąd pochodzę
ty i fundament z którego się wywodzisz, musicie oddać się Bogu, oddać
się duchowi. I tak też zrobiłam. Odbyłam długa drogę aby tam dotrzeć.
Ponieważ poświęciłam tak wiele czasu na dawaniu i dawaniu i nie zdawałam
sobie sprawy że mi to odebrano. Pewnego dnia powiedziałam " kurczę
popatrzcie na mnie, wyschłam do sucha" więc wróciłam spowrotem
do domu. Zrobiłam olbrzymi krok wstecz.
Wróciłam do ziemi swietej. Znalazłam tam spokój i siłę jakich nie mogłam znaleźć
w Ameryce. Tu się to po prostu nie zdarza. Pojechałam do miejsca gdzie dzieci
budzą się rano i recytują 10 przykazań. One nie oddaja hołdu fladze. To kształtuje
ich charakter, wzmacnia je. One nie wyrządzają sobie krzywdy, nie złoszczą
się na siebie, nie giną z nienaturalnych przyczyn . To zupełnie inny sposób
zycia, jaśniejszy, lepszy.
PF: A jak się czujesz spogladając
wstecz na swoje występy, wywiady blędy jakie popełniłaś?
WH: (śmieje się)w niektórych przypadkach
żałuję tylko że nie wyrażałam się jasniej. Nie żałuję niczego co
zrobiłam. Wierz mi. Szczególnie telefonu do Wendy Williams i tego
że obrobiłam jej tyłek. Tego nie załuję.
PF: śmiech
WH: Byłam taka wsciekła. tylko
dlatego że Wendy nie okazała mi szacunku opowiadajac na antenie o
moich rodzicach. Nikt o tym nie wie ale mój ojciec umierał w tym
czasie a Wendy wzięła się za to swoje gadanie...
PF: Przestańmy mówić o Wendy ponieważ
ja posiadam więcej klasy jako rozmówca niż Wendy Williams ale nie
uważasz że to, że jesteś supergwiazdą się z tym wiąże i ludzie bedą
ci zadawacć pytania i często moze niektóre będą nie na miejscu. No
i masz fanów, którzy myslą i wierza że są cześcią twojego zycia i
oczekuja odpowiedzi. A jednym z najpowszechniejszych pytań jest to
o twoje zazywanie narkotyków.
WH: Tu chodzi o muzykę. A nie o
was zadajacych mi pytania jakie ja zadawałabym własnemu dziecku,
o takie rzeczy pytam moją córkę moje siostrzenice. Ja mam 40 lat
Porsha, 40. Mnie się nie powinno zadawać takich pytań. i to wszystko.
Nie odpowiadam już więcej na zadne gówno.
PF: No i macie
WH:W porządku.
PF: Ty wiesz i ja wiem ze tu chodzi
o muzykę, ale gdy jesteś w świetle reflektorów, tak jak mówiłam,
na oczach publiki, ludzie z reguły pragna odpowiedzi a najpopularniejszym
pytaniem jest to o zazywanie narkotyków.
WH:A co to ma wspólnego z czymkolwiek?
PF: Ale zaczekaj.
WH: Większośc osobistości które
znam jest na narkotykach, wiekszość ludzi w radiu... (obie śmieją
się przez chwilę)
PF: Wiele ludzi może powiedzieć,
podobnie jak lekkoatleci, aktorzy, artyści hiphopowi itd. jesteś
gwiazdą, i musisz brać odpowiedzialność za własne czyny i musisz
odpowiedzieć na te pytania ponieważ to my umieścilismy cię tam gdzie
dzisiaj jesteś.
WH:No tak.
PF:To się z tym wiaże więc na częśc
z tych pytań musisz odpowiedzieć?
WH: To co musicie zrozumieć to
to że wszyscy jestesmy ludźmi. My także prowadzimy ludzkie zycie.
Nie spędzamy 24 godz na dobę na zabawianiu was. Sa też momenty gdy
musimy wstać umyc zęby, klocimy się, nie zgadzamy, zmagamy się codziennie
z naszymi dziennymi sprawami. To że mamy pieniadze... pieniadze nie
sprawiaja że jestesmy nieludzcy.
PF: No tak wiesz co Whitney pytam
cię o to tylko dlatego że sama musiałam stoczyć kilka bitew. Cieszę
się że wcześniej wspomniałaś o osobistosciach radiowych bo tu nie
chodzi jedynie o ludzi z branzy rozrywkowej. Montel Williams został
właśnie przyłapany na lotnisku z marihuana. Gdybysmy rozmawiali o
przeciętnym 40 stolatku, ludzi by to nie obchodzilo. ale rozmawiamy
przecież o Whitney Houston.
WH:Ależ proszę, wszyscy się o mnie
martwicie? Dajcie temu spokój.
PF: smiech.
WH: Porozmawiajmy o mężczyźnie,
który poćwiartował swoje dziecko, no dalej. Rozmawiacie tutaj o różnych
wadach i wystepkach. My mówimy o zameldowaniu ludzi którzy mają większe
problemy. Oni zabijaja nasze dzieci. To nie jest wg mnie właściwe(???)
PF: Naprawdę chciałam poprowadzic
ten wywiad. Byłam zachwycona gdy powiedzieli mi że zechciałaś rozmawiać
z Porshą Fox; naprawdę brzmisz jabys była w dobrym miejscu w swoim
zyciu. To sprawia ze czuje się dobrze i twoi fani napewno też, że
słyszę że jesteś szczęśliwa, że wydajesz swój pierwszy swiateczny
album 18 listopada, że jesteś szczęśliwa przebywając w domu troszcząc
się o swoją rodzinę, będąc w stanie prać swoje rzeczy i być istota
ludzką.
WH: Amen zawsze wiedziałam jaki
jest mój cel. ,oja mama i ja miałysmy lata praktyki, uczyli mnie
sami mistrzowie osobiscie. Obracałam się w towarzystwie Arethy, Cissy,
Dionne, Gladys, Leny, Diane carrol. Dorastałam otoczona tymi ludźmi
w moim zyciu. To są waleczne dusze. Przeszły próbe czasu. Znecano
się nad nimi, przyjęły swoje ciosy, mam na mysli że dosłownie je
przyjęły i ciagle stoja aby opowiadac swoja historię ludziom takim
jak ja.
PF:Wydaje się jakbyś bardziej doceniała
teraz swoją rodzine?
WH: Bo doceniam naprawde. Moja
rodzina zawsze była moja miłością. począwszy od moich ciotecznych
krewnych poprzez rodzinę Brown'ów i Houston, razem sie trzymalismy
i tylko to się liczy, chocby nie wiem co, różniliśmy się ale jak
przyszlo co do czego bylismy jedną rodziną.
PF: Co chciałabys aby ludzie najbardziej
zrozumieli z Whitney Houston?
WH: Że tak jak ty tak i ja wszyscy
przechodzimy przez te same rzeczy. Moze i ja mam pieniadze może i
wy ich nie macie ale przysięgam ze dbam o moje dziecko, a wy dbcie
o wasze, ja muszę chodzić do sklepu i wy musicie, jest tyle wspólnych
rzeczy które nas łączą nie pozwólcie aby sprawa pieniedzy stanowiła
jakąś wyższość.
PF:Zarabiaj tyle pieniedzy ile
możesz ale nie pozwól aby one toba rządziły.
WH: Tak jest to droga prowadząca
dokad , do diabla. Im wiecej pieniedzy tym wieksze problemy. Nie
chcę tego dla mojego dziecka.
PF: (smiech) Whitney Houston prawdziwa.
I za to ją kocham.
WH:Też cię kocham.
PF:Twój album wychodzi 18 i śpiewasz
na nim w duecie z córką.
WH:Tak jest.
PF: Co spowodowalo że zdecydowałaś
się nagrac album swiateczny?
WH: LA i ja rozmawialismy o tym
i on powiedział że nigdy nie nagrałam takiego albumu. A ja powiedziałam
ze ma rację. Więc wpadlismy na pomysł zeby go stworzyć. Pomyslałam
ze byłoby swietnie zaśpiewać swiateczne koledy takie jak The Christmas
Song, O Holy Night The First Noel, pieśni na których się wychowałam
i które kocham. z świetnymi nowymi aranzacjami. spodoba wam się.
PF:Jakie są twoje najbardziej niezapomniane
wspomnienia swiateczne?
WH: Ja miałam Easy Bake Oven (taki
dziecięcy piecyk do wypiekania ciast) a mój brat WhirlyBird (latający
helikopter). Więc raz się na siebie pogniewalismy i on pociał nożem
mój piecyk (śmiech) więc ja zasztyletowałam jego helikopter (whitney
przypomina odgłosy jakie wydawała pocieta zabawka:) ) zawsze bedę
pamietać te swięta jak bawilismy sę z momim bratem Mikem naszymi
zabawkami i on pocial moja a ja jego.
PF: O mój boże.
WH:(smiech) To było zabawne.
PF:A najlepszy prezent bożonarodzeniowy
jaki kiedykolwiek dostałaś?
WH:Bobbi Kristina Brown
PF: Słyszałam małą plotkę że ty
i Bobby ciągle próbujecie "piec ciasteczka w piecyku"?
Czy to prawda?
WH: Tak kochanie, pracujemy nad
tym ...tak Betty crocker (przyp.pierwsza dama amerykańskiej kuchni)
PF: Dla tych którzy nie słyszeli
naszej wczesniejszej rozmowy, rzeczywiscie slyszałam swingującego
bobbyego, ale nie bedziemy do tego wracać ponieważ dzieci słuchaja.
WH:(śmiejąc się ) ona chce brata
więc musimy dać jej braciszka.
PF:Dalej bobby bierz się do roboty
(smiech)
WH:(śmiejąc się) pracujemy nad
tym. |