Przez kilka ostatnich miesięcy Whitney Houston
miała ciężki okres: wiele problemów z mężem Bobbym Brownem i ze swoimi
problemami z narkotykami. Jednak dla gazety Blid am Sonntag Whitney
przerwała swój program odwykowy i udzieliła ekskluzywnego wywiadu
w Atlancie. Whitney ciągle chce udowodnić wszystkim, że jest w stanie
osiągać szczyty.
Bams: W marcu zdecydowałaś się zmienić swoje życie,
i dobrowolnie podałaś się programowi odwykowemu.....
Whitney: To był najwyższy czas. Zdecydowałam się
wyrzucić kilka niepotrzebnych rzeczy z mojego życia.
Bams: Masz już za sobą połowę terapii. Jak się teraz
czujesz?
Whitney: Jestem szczęśliwa. Czuję się dobrze. Znowu
jestem całkowicie sobą. Czuję się znacznie silniej niż kiedykolwiek
przedtem. (Zaczyna śpiewać "stronger now" po czym się uśmiecha.)
Bams: Kto daję ci siłę, wiarę w tych ciężkich chwilach?
Whitney: Moja mam Cissy Houston. I Krissie - całkowicie
ufam mojej córce Bobbi Krisitinie, to niesamowita miłość. Bobbi Kristina
jest światłem mojego życia, nie kariery. Kiedy ją zobaczyłam po raz
pierwszy wiedziałam, że to było cos wspaniałego, i kiedy widzę ja
teraz wiem że mogę pokonać wszystkie wzloty i upadki tylko dla niej.
Bams: Miałas ich wiele (wzlotów i upadków). Jak
ciężko jest byc Pania Whitney Houston?
Whitney: No cóż moja mama jest panią Houston, ja
jestem panią Brownową. Miałam cudowną karierę, cieszyłam się ze sławy
i wszystkich korzyści, jakie z tego miałam. Ale uwierzcie mi nie
chcę przechodzić przez to wszystko raz jeszcze.
Bams: Proszę wyjaśnij....
Whitney: Czasami czuła że to za dużo. Moje życie
zostało zabrane, moja prywatność została zabrana. Miałam zaledwie
20 lat i nie mogłam robić normalnych rzeczy. Nie mogłam chodzić po
klubach, spotykać się z facetami, albo wybrać się na spacer i nie
być obserwowaną.
Bams: Nie byłaś na to przygotowana?
Whitney: Jestem piosenkarką. Zawsze zadawałam sobie
pytanie: Czy moje prywatne życie ma cokolwiek wspólnego z muzyką,
którą robię? Musiałam zrozumieć, że tych dwóch rzeczy nie da się
rozdzielić.
Bams: A teraz? Ciągle jesteś pod duża presją?
Whitney: Tak, presja ciągle jest duża, ale nie aż
tak w porównaniu z tym co było kiedy. Powodem tego jest fakt, że
jest wiele młodych piosenkarek jak Beyonce, Missy Elliot i Alicia
Keys. Modlę sie za nie, ponieważ wiem jak brutalny jest przemysł
jeśli chcesz zostać numerem 1.
Bams: Jeśli patrzysz w przeszłość - Jak się zmieniłaś?
Whitney: Jestem mądrzejsza. ( robi krótką przerwę
i zaczyna spiewać " I m not the foolish girl you used to know
so long ago. śmieje się) Wiek jest cudowną sprawą. Podoba mi się
bycie 40-latką - naprawdę! Nie chcę być 20, 30 - latką ponownie.
Kiedy patrzę w przeszłość zastanawiam się czy naprawdę miała życie...
Bams: I miałaś?
Whitney: Nie, nie miałam. Miałam karierę - dopiero
teraz mam prawdziwe życie.
Bams: Jakie są twoje plany na przyszłość?
Whitney: Nie mam żadnych planów na przyszłość moje
motto to "Żyj dzień po dniu."
Bams: Ale już masz plan - będziesz na trasie w Niemczech
w lipcu. Czy przyjedzie z tobą twoja córka?
Whitney, Tak, bardzo bym chciała.
Bams: Ostatnio powiedziałaś, że jesteś w ciąży....
Whitney: Nie jestem w ciąży, gdyby było inaczej
zobaczyłaby to. Ale chciałabym mieć więcej dzieci.
Bams: Ja (prowadzący wywiad) pokazałem Whitney zdjęcie,
na którym jest że swoja córką na scenie podczas jednego z koncertów
10 lat temu. Na twarzy Whitney pojawiają się łzy kiedy patrzy na
zdjęcie.
Whitney: Dzięki to bardzo miłe z twojej strony,
mogę jeszcze popatrzeć? Wow cóż za wzruszające zdjęcie! Dzieci są
najlepsze.
Bams: Twój ojciec zmarł w zeszłym roku. Kiedy brakuje
ci go najbardziej?
Whitney: Kiedy śpiewam. Zazwyczaj był ze mną kiedy
śpiewałam na koncertach. Uwielbiam oglądać mnie na scenie. Był takie
dni, kiedy mówił mi: " Czy pamiętasz jeszcze tą piosenkę? Uwielbiam
kiedy to śpiewasz.."
Bams: Które piosenki lubił najbardziej?
Whitney: ,,The Greastest Love of All'', ''All at
once'' , ''My love is your love'' - kiedy śpiewam te piosenki teraz
tęsknie za moim tatą. Zawsze był w pobliżu, aby mi pomóc zawsze mogłam
na nim polegać.
Bams: Wierzysz w Boga?
Whitney: On jest bardzo ważny dla mnie. Nie było
by mnie tutaj dzisiaj gdyby Bóg nie istniał. On był i zawsze będzie
tam dla mnie, kiedy go potrzebuje.
Bams: Chodzisz do kościoła, modlisz się?
Whitney: Nie musisz chodzić do kościoła aby Bóg
był w twoim życiu, masz kościół w sobie. Moje życie to credo. Przetrwałam
40 lat, 20 lat na scenie, zawsze widziałam, że jestem wystarczająco
silna.
Bams: Zagrałaś w 1996 roku w filmie Żona Pastora.
Dlaczego od tego czasu nie nakręciłaś żadnego innego?
Whitney: Film zabiera strasznie dużo czasu. Ja jestem
wykonawcą scenicznym. Potrzebuję natychmiastowej oddźwięku od widowni.
Możesz mnie nazwać egoistką, ale potrzebuje natychmiastowego odzewu,
wtedy wiem że wykonałam swoja pracę dobrze.
Bams: Czy to znaczy, że nigdy więcej nie będzie
cię w Hollywood?
Whitney: Dostałam kilka scenariuszy i propozycji
ról. Hollywood jest niesamowitym miejscem ale trzeba być dobrze przygotowanym,
ja to przetrwałam miałam 3 popularne filmy. To powinno wystarczyć.
Bams: Więc mówisz nie na zawsze?
Whitney: No cóż jeśli dostanę jakąś wymarzoną ofertę,
która naprawdę mi się spodoba i która będzie odpowiednia dla mnie
to, czemu nie, Ale ciaglę musze być dobrze do tego przygotowana. |